Prowadzenie firmowej strony internetowej oraz kont na portalach społecznościowych to obecnie niemal wymóg. Nie oznacza to jednak, iż jest to wyłącznie formalność. Aby działania te miały sens, muszą przekładać się na realne wyniki finansowe przedsiębiorstwa. Czasami trudno jest ocenić, które z naszych decyzji skutkują zwiększoną rozpoznawalnością i popularnością naszej marki, a które kompletnie mijają się z celem. Właśnie dlatego tak ważne jest używanie narzędzi umożliwiających analizę ruchu na stronie. Jednym z najlepszych jest to udostępnione przez firmę Google. Jak z niego korzystać i czym jest konwersja w Google Analytics? 

            Na początek odrobina historii: Google Analytics to narzędzie Google, utworzone na bazie systemu wykupionej przez niego firmy Urchin Software. Sama usługa została udostępniona w listopadzie 2005 roku, jednak wówczas istniały pewne ograniczenia dotyczące jego używania, natomiast od połowy roku 2006 może z niego korzystać każdy, kto posiada konto w Google. W przypadku osób, których strona generuje nie więcej niż 5 milionów odsłon miesięcznie, narzędzie jest zupełnie darmowe. Jeśli zaś korzystamy z innej usługi tej firmy o nazwie Google AdWords, limit odwiedzin nas nie obowiązuje. 

          No dobrze, ale do czego właściwie służy Google Analytics? Najprościej rzecz ujmując, usługa ta obejmuje dane na temat użytkowników odwiedzających naszą stronę internetową. Wystarczy umieścić na witrynie specjalnego kodu JavaScript, który pobiera istotne dane dotyczące użytkowników, którzy ją odwiedzają, a następnie przesyła je do Google Analytics. Wiadomości te dotyczą m.in. tego, w jaki sposób dana osoba trafiła na naszą stronę (a więc czy sama wpisała jej adres w przeglądarce, czy może odesłała ją do niej przeglądarka lub odnośnik na innej stronie), z jakiego oprogramowania korzysta (jakim urządzeniem się posługuje, jaki jest jej system operacyjny oraz przeglądarka), ile podstron na naszej stronie odwiedziła i ile czasu na nich przebywała, a nawet gdzie fizycznie się znajduje (w jakim kraju oraz mieście). Jeśli zinterpretujemy te dane we właściwy sposób i dobrze je wykorzystamy, mogą nam realnie pomóc w optymalizacji naszych działań marketingowych, udoskonaleniu strony i jej zawartości. 
Kampanie Adwords w Polsce

        Skuteczne ustawienia kampanii AdWords to 50% sukcesu kampanii. W Polsce prowadzimy lub prowadziliśmy do tej pory kampanie za ponad milion złotych, gdzie skutecznie promowaliśmy ponad 230 firm. Dla AdWords Polska jest dobrym rynkiem, ponieważ klikanie w naszym kraju nie jest jeszcze takie drogie, jak na przykład w Skandynawii czy też w ZEA. Polska, jako że my Polacy jesteśmy bardzo przedsiębiorczy i każdy chce być szefem i prowadzić firmę to idealne miejsce na korzystanie z kampanii AdWords. 

     Zastanawiacie się, czy Nakatomi wie jak tworzyć kampanie, a czy zachód słońca w Portugalii jest piękny? Tak, wiemy, jak tworzyć kampanie, jak firmę wypromować, jak pokazać Was klientowi, bo mamy doświadczenie, chęci i praca jest naszą pasją. Mamy 7 lat tworzenia kampanii AdWords. Zaczynaliśmy jeszcze, kiedy większości słowo AdWords kojarzyło się z amerykańską autostradą.

          Aby połączyć naszą stronę internetową z Google Analytics, należy wejść na stronę www.google.com/analytics/, zalogować się, a następnie wybrać zakładkę „Administracja” i opcję „Nowe konto”. Po wybraniu nazwy konta i podaniu adresu swojej witryny pojawi się kod, który należy umieścić na wszystkich jej podstronach. 

          Czym jest konwersja w Google Analytics? Pod tą enigmatyczną nazwą kryje się każde ukończone, pożądane przez firmę działanie na naszej stronie dokonane przez innego użytkownika (zarówno mające miejsce online, jak i offline). Może nim być np. pobranie pliku, zapisanie się do newslettera czy rejestracja. Z punktu widzenia osoby wykorzystującej Google Analytics, Konwersje to jedna z najważniejszych zakładek. To właśnie dzięki niej mamy możliwość dowiedzenia się, czy założone przez nas cele są osiągane. 

          W zależności od tego, czym zajmuje się nasza firma i jaki jest charakter prowadzonej przez nas strony, możemy obrać różne, dostosowane do tych czynników cele (czyli konwersje). Przykładowo, jeśli prowadzimy bloga, naszymi celami mogą być np. udostępnienia naszych wpisów na Facebooku, jak najdłuższy czas spędzany przez użytkowników na naszej stronie, liczba odwiedzonych podstron, a także komentarze pod publikacji. Dla sklepu internetowego będą to raczej rejestracje nowych użytkowników, dodawanie produktów do koszyka lub do listy życzeń, zakupy oraz dodanie opinii. W przypadku strony usługowej możemy mierzyć liczbę wysłanych formularzy kontaktowych, zapytań ofertowych czy pobrań pliku z ofertą. Część z tych celów ma charakter uniwersalny (np. czas spędzony na stronie lub liczba odwiedzonych podstron), inne trzeba dobrać indywidualnie, biorąc pod uwagę własne potrzeby i założenia. Jeżeli chodzi nam o takie zachowania jak dodanie opinii lub zamówienie produktu, należy określić jako cel dotarcie do konkretnej podstrony (np. z podziękowaniem za zakupy lub recenzję). W Google Analytics takie założenie nosi miano celu typu „miejsce docelowe” (miejsce docelowe to właśnie ta określona podstrona pojawiająca się po pożądanej akcji). Jeśli chcemy mierzyć czas, jaki użytkownicy spędzają na naszej stronie, należy określić minimalny czas, który uznamy za zadowalający i świadczący o zainteresowaniu firmą. Cel typu „Strony/ekrany na sesję” wymaga podania liczby podstron obejrzanych podczas jednej wizyty.

           Nieco bardziej zaawansowaną funkcją narzędzia są Zdarzenia. Upraszczając, są to wszelkie interakcje odwiedzających z treścią naszej strony, które możemy śledzić niezależnie od wczytywania strony internetowej lub ekranu. Do takich zdarzeń należą np. elementy Flash, pobrania plików, kliknięcia reklam oraz odtworzenia filmów. Działania te mają kilka składników, takich jak kategorie, działanie, etykiety czy wartość. Kategorią mogą być np. zamieszczone materiały wideo, działaniami obejrzenie lub pobranie, zaś etykieta to nazwa filmu (np. „Reklama”). Ważne jest to, by zawsze pamiętać, w jaki sposób nazwaliśmy poszczególne kategorie, by uniknąć analizowania tej samej kategorii pod kilkoma różnymi nazwami, np. „Filmy” i „Materiały wideo” lub „Obrazy”, „Obraz” oraz „Zdjęcia”. Taki błąd trudno naprawić – jeśli zmienimy kategorię danego pliku, wówczas dane poprzedniej nie zostaną ponownie przetworzone, a informacje o tym samym elemencie na stronie będą pojawiały się w dwóch osobnych kategoriach. 
Kampanie Adwords w USA

Rynek amerykański to inny świat. W błędzie jest ten, kto reklamuję się w Polsce i sądzi, że będzie potrafił to robić w USA. Amerykańskie podejście do życia, tym samym postrzegania firm, różni się w znacznym stopniu od polskiego. Wydawać by się mogło, że jeśli zrobicie kampanie Adwords w Polsce to zrobicie ją bez problemu na Stany Zjednoczone, jednak tak nie jest. 

Język angielski używany w US to nie język, jakiego Was uczą na kursach lub na studiach. Frazy, jakie musimy dobrać pod Adwords często wymagają znajomości amerykańskiego. Ponadto specyfika rynku kieruję tak naprawdę kampanią. Tylko marki globalne mogłyby konkurować cenowo na frazy trudne z firmami ze Stanów, jednak mamy na to rozwiązanie... chcecie je poznać, zwróćcie się do nas, jak ponad 70 firm, które na chwilę obecną promujemy poprzez AdWords na Stanach Zjednoczone.

            Kiedy już określimy cele, możemy przejść do analizowania raportów sporządzanych przez narzędzie. Podsumowanie ilościowe zawiera liczbę realizacji celu, wartość celów (o ile taka zostanie określona – w przeciwnym wypadku zawsze będzie to 0), konwersja na cel, a także współczynnik porzuceń ścieżki celu (której ustawienie również jest opcjonalne). Warto zwrócić uwagę na działania marketingowe, które przynoszą najlepszy skutek, np. źródła ruchu, które generują najwięcej przypadków realizacji celów. Badanie ścieżek do celu ma na celu wyodrębnienie etapów, poprzez które dany użytkownik doszedł do założonego przez nas celu. 

Przykładowy zestaw tych faz może wyglądać następująco: 

Etap 1: Wejście na stronę 
Etap 2: Wybór książki 
Etap 3: Dodanie książki do koszyka 
Etap 4: Wybór płyty DVD 
Etap 5: Dodanie płyty do koszyka 
Etap 6: Zamówienie 
Etap 7: Wprowadzenie danych 
Etap 8: Potwierdzenie 
Etap 9: Finalizacja i opłacenie zamówienia 
Etap 10: Wyjście (strona z podziękowaniem za zakupy) 

      Naszym najważniejszym celem jest dojście do ostatniego etapu, czyli dokonanie zakupu. Google Analytics może nam posłużyć do zbadania nie tylko efektywności naszych działań marketingowych, ale również funkcjonalności strony. Jeśli niewielka liczba osób, które wybrały produkty i dodały je do koszyka, przechodzi przez etap wprowadzenia danych lub opłacenia zamówienia, być może nasza witryna jest zbyt skomplikowana lub występują na niej błędy uniemożliwiające doprowadzenie transakcji do końca. 

    Dla niektórych samo narzędzie Google Analytics w swojej podstawowej formie może okazać się zbyt proste. Może się tak zdarzyć choćby w przypadku sklepu internetowego, dla którego w ramach jednej sesji może zostać zanotowana tylko jedna realizacja celu, co w praktyce oznacza, że kolejne nie zostaną uwzględnione przez usługę. W związku z tym jeśli zdarzy się, że jeden użytkownik dokona kilka osobnych transakcji (a więc zamiast kupić kilka produktów za jednym razem, przejdzie cały proces zakupów kilkukrotnie, otrzymując więcej niż jedno zamówienie), Google Analytics zarejestruje tylko jedną realizację celu. Właśnie dlatego, jeśli zależy nam, by nasze statystyki były jak najdokładniejszym odzwierciedleniem stanu faktycznego, warto zainteresować się modułem e-commerce, który rejestruje i zapisuje w statystykach każdy osiągnięty cel. Oprócz tego dostarczy nam dodatkowych, bardziej szczegółowych (a przy tym niezwykle przydatnych) informacji, np. o zachowaniu odbiorcy, który dokonał konwersji, od momentu pierwszego zetknięcia się z naszą stroną: jak na nią trafił za pierwszym razem? Z jakich źródeł wchodził na nią przy kolejnych wizytach i ile razy miało to miejsce? Które rodzaje marketingu okazały się skuteczne? Raport o tych wszystkich kwestiach nosi miano Ścieżek wielokanałowych i domyślnie monitoruje 30 dni poprzedzających konwersję.  
Kampanie AdWords w 32 krajach

      Zastawiacie się jak to możliwe, że tworzymy kampanie AdWords na całym Świecie? Staramy się być globalną firmą z wielki aspiracjami, a przy dążeniu do tego celu jesteśmy zmuszeni współpracować z firmami, tłumaczami, czy biurami tłumaczeń na wszystkich kontynentach. Na chwilę obecną zatrudniamy ponad 30 tłumaczy mówiących w 11 językach, zatem nie ma dla nas problemu: stworzenie i prowadzenie kampanii AdWords w Norwegii, Szwecji, Hiszpanii czy nawet w Chinach.

    Pisać każdy może, ale czy poparte jest to faktami? TAK ! Obecnie działamy na 22 rynkach poprzez AdWords prowadzimy kampanie w takich miejscach jak USA, Kanada, Australia, Chiny, Japonia czy Tajlandia. Gdzie nas nie ma? Na szczęście nie ma nas w lodówce czy telewizorze :) Jak niektórych aktorów serialowych, ale jesteśmy wszędzie tam, gdzie nas potrzebujecie. 

        Innym sposobem na zwiększenie skuteczności swoich działań jest nieograniczanie się do Google Analytics – znacznie lepiej będzie połączyć dane pochodzące z różnych produktów Google. Możemy na przykład połączyć konto Google Analytics z kontem Google Search Console (Webmaster Tools). Dzięki temu mamy dostęp do pełnego przekroju różnych danych dotyczących naszej strony i nie musimy nieustannie przeskakiwać z jego narzędzia do drugiego, by je porównać i zebrać w całość. W ten sposób do informacji z Google Analytics dołączy np. lista 1000 zapytań dla naszego serwisu połączona ze współczynnikiem klikalności, co z kolei dostarczy nam wiedzy o tym, nad którymi zapytaniami warto popracować. Najważniejsze jest podwyższenie pozycji stron dla tych z nich, które uplasowały się tuż za głównymi wynikami. 

         Z kolei jeśli wejdziemy w zakładkę Odbiorcy, a następnie Ruch mobilny i Urządzenia, możemy dowiedzieć się z jakich urządzeń korzystają nasi odbiorcy. Posiądziemy również wiedzę o tym, z jakich urządzeń internauci najczęściej opuszczają naszą witrynę – to z kolei może nam podpowiedzieć, na jakich sprzętach wyświetla się ona nieprawidłowo i do jakich nie jest przystosowana. Dzięki temu będziemy w stanie udoskonalić ją tak, by podobne problemy nie występowały w przyszłości. Warto wiedzieć także, kim są nasi fani i jaka grupa docelowa najbardziej interesuje się naszą działalnością. Google Analytics udostępnia wykresy, z których możemy wyczytać, w jakim wieku są nasi odbiorcy oraz czym się interesują. To pozwoli nam dostosować przyszłe działania oraz formy komunikacji, by jeszcze lepiej trafiać do grupy potencjalnych konsumentów i tym samym zwiększyć wyniki sprzedaży. 
Copyright (c)2014-2019, All Rights Reserved Nakatomi LLC

Liczba odwiedzin: 178117943
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem